ZROZUMIEĆ MIŁOŚĆ - Podsumowanie rozważań wielkopostnych 2011
Dodane przez Tymyk dnia 24 kwiecień 2011 - 13:53:11
Bartek Pieles

Autor tekstu: BARTEK PIELES

PODSUMOWANIE ROZWAŻAŃ WIELKOPOSTNYCH 2011

„Tak więc trwają: wiara, nadzieja, miłość – te trzy. Z nich zaś największa jest miłość.” (1 Kor 13, 13)

O miłości można by pisać dużo. Każdy z nas widzi ją inaczej. Różnie ją opisujemy, różnie też odczuwamy, a co za tym idzie, różnie obdarowujemy.

Kończąc te rozważania wielkopostne, może trzeba stanąć w prawdzie przed samym sobą i zapytać siebie: czym dla mnie jest miłość? Na którym miejscu w swym życiu stawiam miłość? Czy potrafię dzielić się miłością z innymi? Przechodząc zaś do samych przymiotów miłości, warto pomyśleć: czy jestem cierpliwy, łaskawy? Czy nie zazdroszczę, nie unoszę się pychą, nie szukam swego? Czy wszystko znoszę, wszystkiemu wierzę oraz czy wszystko przetrzymam? Czy moja miłość jest wieczna, trwała?

Cnoty teologalne (czyt. wiara, nadzieja, miłość) powinny mieć dla nas wielką wartość i równie duże znaczenie. Czymże byłoby nasze życie bez tych cnót? Dlaczego jednak miłość jest z nich największa? Otóż, przy naszym zmartwychwstaniu, gdy jeśli Bóg pozwoli, będziemy oglądać Go twarzą w twarz – wiara nie będzie nam potrzebna, bo to, w co wierzyliśmy, stanie się faktem, będzie przed nami niejako odsłonione. Nadzieja na życie wieczne również potrzebna nie będzie, gdyż niebo będzie już przez nas osiąnięte. Pozostaje miłość – ta trzecia, największa cnota, która nigdy nie ustanie i będzie trwać w nas przez całą wieczność. Tak więc obdarzajmy się wzajemnie miłością, jak i Bóg nasz – Milość Miłosierna, jest miłosierny. Nie zdajemy sobie nawet sprawy, jak często odrobina naszej miłości jest komuś potrzebna...

„Raduj się, ziemio, opromieniona tak niezmiernym blaskiem,
a oświecona jasnością Króla wieków,
poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa!
Zdobny blaskiem takiej światłości, raduj się, Kościele święty, Matko nasza!”

Exultet (fragm.)

Kochani! Na nadchodzące Święta Wielkiej Nocy życzę Wam wiary nadziei i miłości. Dużo ciepła, radości oraz czasu spędzonego w gronie rodziny i znajomych. Niech Zmartwychstały Chrystus obdarzy Was siłą i światłem płynącym z Jego przebitego boku. Niech Jezus Chrystus, który zwyciężył śmierć i szatana, pomaga Wam podnosić się z życiowych upadków i w życiu zawsze zwyciężać. Nie wstydźcie się Jezusa! Alleluja!!! Chrystus zmartwychstał!!! W radości płynącej od Zmartwychstałego - Bartek Pieles

Zrozumieć miłość