Strona Główna Co to jest RSM? Zasady RSM Akt ofiarowania Moderator RSM Członkowie RSM Msze Święte on-line Nasza parafia DODATKI Galeria Forum Cz@t Linki Grudzień 15 2018 07:50:42
Nawigacja
Strona Główna
Co to jest RSM?
Zasady RSM
Akt ofiarowania
O. Jan Leon Dehon
Moderator RSM
Członkowie RSM
Msze Święte on-line
Nasza parafia
Msze młodzieżowe
Herbaciarnia
DODATKI
Galeria
Forum
Cz@t
Linki
Kontakt
Szukaj
Ostatnie Artykuły
55) Sercańska pielgr...
2] Zjazd...
1] Kilka słów na poc...
54) Czy warto być sobą?
53) XV Spotkanie Mło...
Na Forum
Najnowsze Tematy
Brak zawartości dla tego panelu
Najciekawsze Tematy
Brak zawartości dla tego panelu
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 69
Najnowszy Użytkownik: DougAnire
Kontakty
RSM-OWE GADU-GADU:
31182326

---------------------------------
Opiekun duchowy RSM:
KS. ADAM GUCWA SCJ
Adres e-mail: agucwa@poczta.onet.pl
Numer Gadu-Gadu:
8184357

---------------------------------
Administrator strony:
TOMEK SIEDLECKI
Adres e-mail: tymyk@poczta.onet.pl
Numer Gadu-Gadu:
8735879

---------------------------------
Zastępca administratora:
MATEUSZ KURPET
Adres e-mail: kurpet777@gmail.com
Numer Gadu-Gadu: 16109678

---------------------------------
Redaktor strony:
MARTA KOSZEK
Adres e-mail: marko933@wp.pl
Numer Gadu-Gadu:
5711616

---------------------------------
Redaktor strony:
KINGA KĘPA
Adres e-mail:
kinia93@buziaczek.pl
Numer Gadu-Gadu:
2628133

Podziękowania za rozważania ;)
Tegoroczne Święta Wielkanocne stały się faktem dokonanym :) Z ust wielu osób zdążyłem już usłyszeć słynne w tym czasie zdanie: "Święta, święta i po świętach", co dla większości z nich oznacza powrót do szarej rzeczywistości dnia codziennego... ;) Jednak ta zwykła codzienność nie musi być taka szara pod warunkiem, że w naszym życiu dokonały się jakieś zmiany, że już nie jesteśmy tacy sami, jacy byliśmy. W tym miejscu u wielu pojawi się pytanie: a kiedy ta nasza odmiana miała się dokonać? Odpowiedź wydaje się być prosta: w Wielkim Poście :) Każdy z nas miał trochę czasu, aby zmienić się na lepsze, aby nasze życie nie było już takie trudne i nudne, jak dotychczas :) Finałem tego czasu odmiany były właśnie Święta Zmartwychwstania Pańskiego - świetna okazja do długotrwałej radości, którą dał nam sam Jezus Chrystus ;)

Moi drodzy! :) Przez cały okres Wielkiego Postu stwarzaliśmy dla Was okazje do głębszego zastanowienia się nad swoim charakterem czy poglądami. Przez cały ten czas na naszej stronie zamieszczaliśmy rozważania wielkopostne z cyklu, pt. "Zrozumieć miłość" oparte na "Hymnie o miłości". Głęboko wierzymy, że teksty, które pisali sami przedstawiciele młodzieży sercańskiej w Bełchatowie, pomogły Wam nieco inaczej spojrzeć na miłość. Dzisiaj wypada nam zapytać Was i zarazem siebie samych, czy teraz już lepiej rozumiemy miłość - z jednej strony tak powszechne, a z drugiej tak bardzo skomplikowane uczucie... Każdy, kto wziął sobie do serca cenne wskazówki o miłości, powinien być dzisiaj choć trochę szczęśliwszy i... odmieniony, czyli nie taki sam, jaki był jeszcze jakiś czas temu ;) Powinien wiedzieć i docenić, że ma kochających go rodziców, rodzeństwo, dziadków, przyjaciół, żonę lub męża, chłopaka czy dziewczynę... Przede wszystkim powinien wiedzieć, że jest Ktoś, kto nigdy nie przestanie go kochać! To sam Bóg :) Czy dziś lepiej rozumiesz miłość? :)

Z tego miejsca bardzo serdecznie chciałbym podziękować wszystkim osobom, które włączyły się w tegoroczną akcję pisania rozważań wielkopostnych o miłości, tj.: Iwonie Grotek i Damianowi Frączkowskiemu (za napisanie 1 i 9 rozważania), Malwinie Makarze (2), Julicie Guc (3), Ani Płomińskiej (4), Ani Witek (5), Magdzie i Adamowi Dziubeckim (6), Andrzejowi Pankiewiczowi (7), Marzenie Jakubowskiej (8), Krzyśkowi Golbie (10), Edycie Kurowskiej (11), Marioli Jakubowskiej (12), Marcie Koszek i Mateuszowi Kurpetowi (13), Kindze Kępie (14), Kamilowi Tusińskiemu (15) oraz Bartkowi Pielesowi (podsumowanie) ;) Ufam, że już drugi nasz cykl rozważań wielkopostnych nie będzie ostatnim i że za rok oraz w kolejnych latach równie chętnie, jak w tym roku, będziecie się włączać w tę inicjatywę ;)

Drodzy czytelnicy! :) Na koniec chcielibyśmy Was zachęcić do udziału w ankiecie w bocznej rubryce naszej strony RSM-u odnośnie tegorocznych rozważań wielkopostnych bełchatowskiej młodzieży sercańskiej. Prosimy Was o rzetelną ocenę, która pozwoli nam jeszcze lepiej przygotować się do przyszłorocznej edycji rozważań (możecie nam również podsuwać interesujące Was tematyki) :) Już teraz dziękujemy za każdy Wasz głos ;) Jednocześnie chcielibyśmy Wam wszystkim życzyć, abyście nie uciekali od miłości, ale żeby towarzyszyła Wam ona w codziennych relacjach z Bogiem i bliźnimi ;) - Tomek Siedlecki

Zrozumieć miłość
Imieniny ks. Jerzego Klimy SCJ
W niedzielę 24 kwietnia 2011 roku, będącą zarazem Niedzielą Zmartwychwstania Pańskiego swoje imieniny obchodził ks. Jerzy Klima SCJ, który w naszej bełchatowskiej parafii Księży Sercanów pracuje już 16 lat! :) Solenizant Mszę Świętą imieninową w swojej intencji odprawił o godz. 10:00 wraz z ks. proboszczem Władysławem Ostrowskim SCJ. Kazanie wygłosił ks. Janusz Burkat SCJ. Zwrócił On w nim szczególną uwagę na wiarę w Zmartwychwstanie Chrystusa oraz na naszą postawę wobec uroczystości towarzyszących temu wydarzeniu (Tridum Paschalne). Przed Bożym błogosławieństwem najpierw ks. proboszcz, a następnie przedstawiciele grup parafialnych złożyli ks. Jerzemu najlepsze życzenia imieninowe. Delegatami naszego Ruchu Sercańskiej Młodzieży były Julita Guc i Kinga Kępa. W imieniu całej naszej wspólnoty pragniemy życzyć solenizantowi długich lat życia, zdrowia do dalszej posługi wiernym w naszej parafii oraz obfitych łask od Najświętszego Serca Jezusowego. (tekst – Kinga Kępa)

Ks. Jerzy Klima SCJ
ALLELUJA! JEZUS ŻYJE! ;)
Wielkanoc 2011
ZROZUMIEĆ MIŁOŚĆ - Podsumowanie rozważań wielkopostnych 2011
Bartek Pieles

Autor tekstu: BARTEK PIELES

PODSUMOWANIE ROZWAŻAŃ WIELKOPOSTNYCH 2011

„Tak więc trwają: wiara, nadzieja, miłość – te trzy. Z nich zaś największa jest miłość.” (1 Kor 13, 13)

O miłości można by pisać dużo. Każdy z nas widzi ją inaczej. Różnie ją opisujemy, różnie też odczuwamy, a co za tym idzie, różnie obdarowujemy.

Kończąc te rozważania wielkopostne, może trzeba stanąć w prawdzie przed samym sobą i zapytać siebie: czym dla mnie jest miłość? Na którym miejscu w swym życiu stawiam miłość? Czy potrafię dzielić się miłością z innymi? Przechodząc zaś do samych przymiotów miłości, warto pomyśleć: czy jestem cierpliwy, łaskawy? Czy nie zazdroszczę, nie unoszę się pychą, nie szukam swego? Czy wszystko znoszę, wszystkiemu wierzę oraz czy wszystko przetrzymam? Czy moja miłość jest wieczna, trwała?

Cnoty teologalne (czyt. wiara, nadzieja, miłość) powinny mieć dla nas wielką wartość i równie duże znaczenie. Czymże byłoby nasze życie bez tych cnót? Dlaczego jednak miłość jest z nich największa? Otóż, przy naszym zmartwychwstaniu, gdy jeśli Bóg pozwoli, będziemy oglądać Go twarzą w twarz – wiara nie będzie nam potrzebna, bo to, w co wierzyliśmy, stanie się faktem, będzie przed nami niejako odsłonione. Nadzieja na życie wieczne również potrzebna nie będzie, gdyż niebo będzie już przez nas osiąnięte. Pozostaje miłość – ta trzecia, największa cnota, która nigdy nie ustanie i będzie trwać w nas przez całą wieczność. Tak więc obdarzajmy się wzajemnie miłością, jak i Bóg nasz – Milość Miłosierna, jest miłosierny. Nie zdajemy sobie nawet sprawy, jak często odrobina naszej miłości jest komuś potrzebna...

„Raduj się, ziemio, opromieniona tak niezmiernym blaskiem,
a oświecona jasnością Króla wieków,
poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa!
Zdobny blaskiem takiej światłości, raduj się, Kościele święty, Matko nasza!”

Exultet (fragm.)

Kochani! Na nadchodzące Święta Wielkiej Nocy życzę Wam wiary nadziei i miłości. Dużo ciepła, radości oraz czasu spędzonego w gronie rodziny i znajomych. Niech Zmartwychstały Chrystus obdarzy Was siłą i światłem płynącym z Jego przebitego boku. Niech Jezus Chrystus, który zwyciężył śmierć i szatana, pomaga Wam podnosić się z życiowych upadków i w życiu zawsze zwyciężać. Nie wstydźcie się Jezusa! Alleluja!!! Chrystus zmartwychstał!!! W radości płynącej od Zmartwychstałego - Bartek Pieles

Zrozumieć miłość
NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO 2011
Z Ewangelii według Św. Jana - 20, 1 - 23:

PO ZMARTWYCHWSTANIU

Maria Magdalena, Piotr i Jan przy grobie
1 A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. 2 Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». 3 Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. 4 Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. 5 A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. 6 Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna 7 oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. 8 Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. 9 Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi], że On ma powstać z martwych. 10 Uczniowie zatem powrócili znowu do siebie. 11 Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu 12 i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. 13 I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». 14 Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. 15 Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę». 16 Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Nauczycielu! 17 Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: "Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego"». 18 Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana i to mi powiedział».

Zmartwychwstały ukazuje się Apostołom
19 Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» 20 A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. 21 A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». 22 Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! 23 Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».


Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego

NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO 2011

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego to dla Kościoła i wszystkich wiernych, poza Bożym Narodzeniem, najważniejszy dzień w roku liturgicznym. Po 40-dniowym Wielkim Poście, Męce i Śmierci Chrystusa następuje wydarzenie bezprecedensowe dla ludzkości – Zmartwychwstanie Jezusa po 3 dniach od złożenia w grobie. Zbawiciel zwycięża śmierć, która zawsze była mrocznym zakończeniem żywota ludzkiego. Pokonuje On grzech, który zamykał nam bramę do życia wiecznego. Od tej chwili towarzyszy nam nadzieja, że i my kiedyś zmartwychwstaniemy, bo jako Dzieci Boże jesteśmy powołani do powstania z martwych, a przez to będziemy mogli cieszyć się z wiecznego spotkania z Bogiem w niebie. Uroczystą Mszą Świętą zwiastującą pusty grób Chrystusa jest rezurekcja odprawiana wczesnym rankiem w Niedzielę Wielkanocną, która rozpoczyna się procesją wokół kościoła wraz z Najświętszym Sakramentem, która głosi, że Jezus żyje. Samej Eucharystii towarzyszą podniosłe pieśni na cześć zmartwychwstałego Pana wraz z uroczystą sekwencją wielkanocną podczas śpiewu „Alleluja”. Mszy Świętej rezurekcyjnej przewodniczył i Słowo Boże do zgromadzonych w kościele wygłosił ks. proboszcz Władysław Ostrowski SCJ. (tekst i zdjęcia – Tomek Siedlecki)


ZROZUMIEĆ MIŁOŚĆ - 15) Miłość nigdy nie ustaje
Kamil Tusiński

Autor tekstu: KAMIL TUSIŃSKI

HYMN O MIŁOŚCI - PRZYMIOT NR 15
Miłość nigdy nie ustaje

Witajcie umiłowani!
Piszę do Was, bo wydarzyło się w moim życiu coś spodziewanego. Wczoraj odbył się mój pogrzeb. Obecnie moje ciało spoczywa w grobie na ziemi. Dwa dni temu spożywałem ostatnią wieczerzę z moimi umiłowanymi przyjaciółmi, lecz oni tego nie wiedzieli, że dzień później ich Pan Młody umrze. Wiedziałem, że jeden z nich, z tych ukochanych, Mnie zdradzi, ale nie powstrzymywałem go, bo chciałem wypełnić całą wolę mego Ojca. Byłem z nimi trzy lata, wybrałem i przekazałem im to, co mój Ojciec Mnie przekazał.

Jestem Jezusem, Nauczycielem z Galilei, którego wielkim głosem wołali trędowaci, paralitycy, niewidomi, opętani, chorzy na padaczkę: “Synu Dawida, ulituj się”. Jestem tym samym Jezusem, podającym rękę tonącemu i mówiącym mu: “Czemu zwątpiłeś we Mnie?”. Jestem Jezusem, który został skazany na ukrzyżowanie oraz bolesną śmierć za tych umiłowanych, a także za każdego z osobna poczynając od najmniejszych.

Powiedziałem kiedyś do tych, których wybrałem: „Pójdź za mną”. Zaufali Mi, choć nie wiedzieli do końca, na co się decydują. Każdy dzień u Mego boku był lekcją i sprawdzianem wiary u tych umiłowanych. A egzaminem z całego życia okazała się noc z czwartku na piątek oraz cały dzień wczorajszy. Oni rozproszyli się jak owce, które nie mają pasterza. A przecież ja byłem i jestem, ten sam zawsze na wieki.

Pomimo tych wszystkich wydarzeń, nigdy Moja miłość nie była mniejsza. Była taka sama podczas rozmnożenia chleba na pustkowiu czy Ostatniej Wieczerzy. Agonia mojej ostatniej nocy na ziemi też nie przeszkodziła Mi Was kochać. Przeciwnie, miłość osiągnęła najwyższe szczyty. Płonęła nawet jeszcze większym żarem, pochłaniając wszystko, co nie było miłością.

Poprzez moje życie zawarłem z Wami Nowe Przymierze i dałem Wam siebie w eucharystycznym chlebie. To Eucharystia jest nadzieją, która mówi o pokonaniu śmierci i grzechu, a otwiera Wam drogę do życia wiecznego. Ja tę śmierć pokonam jutro, bo przez to wszystko, co uczyniłem, czynię i będę czynił, chciałem Wam pokazać, że Moja miłość do Was nigdy się nie zmieni. Ona będzie taka sama jutro i nawet na końcu czasów, gdy Bóg uczyni sąd nad światem.
PS: Napiszcie do Mnie nieraz chociaż krótki list. Zawsze Wam odpowiem i zawsze będę czekał. - Jezus Chrystus, Syn Boży!

*************************

Nasz Zbawiciel poprzez postawę przemijającego, lecz nie grzesznego człowieka, pokazuje nam, jak budować i na Kim. Jezus jest doskonałym Kamieniem Węgielnym. To właśnie na Nim można wybudować wspaniałą relację przyjaźni.

Pragnę Wam przytoczyć pewne opowiadanie:
Pewien młodzieniec do pewnego momentu w swoim życiu był przekonany, że przyjaźń pomiędzy dwiema osobami się nie zdarza. Jego znajomy przeżywał wiele nieszczęść, lecz nie przybliżało to ich do siebie, a raczej oddalało. Po pewnym wydarzeniu w jego życiu stwierdził, że się pomylił. Momentem, który ruszył jego kamienne serce, była śmierć siostry jego kolegi - Karoliny. Znał ją dobrze i może nie przeżył tak dużo wspólnych chwil z nią, jak ze swoim znajomym. Jednak gdy dowiedział się, że ona nie żyje, odczuł wielką pustkę. Gdy przybył na pogrzeb, coś w nim pękło. Stwierdził, że dzięki temu, iż siostra jego kolegi narodziła się dla nieba, On zyskał przyjaciela. Nigdy bowiem nie czuł się tak szczęśliwy i radosny w jego obecności. Poczuł prawdziwą miłość przyjacielską. Po jakimś czasie przemyślał sobie to całe wydarzenie i wywnioskował, że ta relacja zawsze była przyjaźnią i nigdy nie ustała, lecz zmieniała się. Raz była mocniejsza, innym razem słabsza. Objawiała się w różny sposób, lecz nigdy nie ustała, bo jeśli raz się pokocha prawdziwie, nigdy się nie przestanie kochać. - Kamil Tusiński

PODSUMOWANIE ROZWAŻAŃ WIELKOPOSTNYCH NA TEMAT PRZYMIOTÓW HYMNU O MIŁOŚCI
UKAŻE SIĘ W NIEDZIELĘ ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO - 24 KWIETNIA 2011.

Miłość nigdy nie ustaje
TRIDUUM PASCHALNE: Wielka Sobota 2011
Z Ewangelii według Św. Jana - 19, 38 - 42:

Pogrzeb Jezusa
38 Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. 39 Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. 40 Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. 41 A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. 42 Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu.


Wielka Sobota

WIELKA SOBOTA 2011

Wielka Sobota jest dniem największej żałoby w Kościele. Po śmierci Chrystusa wierni adorują w ciszy swojego Zbawiciela złożonego w grobie. Jednak już wieczorem o zmierzchu wszyscy zaczynamy cieszyć się ze Zmartwychwstania Pańskiego, gromadząc się na Mszy Świętej, na której odśpiewane jest radośnie orędzie wielkanocne „Exultet”, poświęcony jest ogień i zapala się paschał – światło symbolizujące Światłość Świata, którą jest sam zmartwychwstały Jezus. Odnawiamy także przyrzeczenia chrzcielne, które niegdyś złożyli na naszym chrzcie nasi rodzice i chrzestni. Tego dnia wyjątkowa jest również Liturgia Słowa składająca się z kilku czytań i psalmów odnoszących się do Starego i Nowego Przymierza ludu wybranego z Bogiem. Mszę Świętą wielkosobotnią podobnie, jak w Wielki Czwartek, sprawowali wszyscy nasi kapłani na czele z ks. proboszczem Władysławem Ostrowskim SCJ. Słowo Boże do wiernych wygłosił wikariusz – ks. Artur Wójcikowski SCJ :) (tekst i zdjęcia - Tomek Siedlecki)


TRIDUUM PASCHALNE: Wielki Piątek 2011
Z Ewangelii według Św. Jana - 19, 13 - 37:

Wyrok
13 Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata. 14 Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: «Oto król wasz!» 15 A oni krzyczeli: «Precz! Precz! Ukrzyżuj Go!» Piłat rzekł do nich: «Czyż króla waszego mam ukrzyżować?» Odpowiedzieli arcykapłani: «Poza Cezarem nie mamy króla». 16 Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano.

Droga krzyżowa i ukrzyżowanie
Zabrali zatem Jezusa. 17 A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. 18 Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. 19 Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: «Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski». 20 Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. 21 Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: «Nie pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem Żydowskim». 22 Odparł Piłat: «Com napisał, napisałem». 23 Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. 24 Mówili więc między sobą: «Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć». Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze.

Testament z krzyża
25 A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. 26 Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». 27 Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Śmierć
28 Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: «Pragnę». 29 Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. 30 A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: «Wykonało się!» I skłoniwszy głowę oddał ducha. 31 Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. 32 Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. 33 Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, 34 tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. 35 Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. 36 Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana. 37 I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebili.


Wielki Piątek

WIELKI PIĄTEK 2011

Drugi dzień Triduum Paschalnego to Wielki Piątek obchodzony w tym roku 22 kwietnia. To jedyny dzień w ciągu roku, kiedy w kościołach nie są odprawiane Msze Święte, natomiast zastępują je wieczorne ceremonie adoracji krzyża i Grobu Pańskiego, do którego zostaje przeniesiony Jezus w postaci Najświętszego Sakramentu. W Wielki Piątek odśpiewywana jest także Męka Pańska. W naszej parafii uczynili to nasz organista - Tadeusz Łapa i dwóch chórzystów. Głównym celebransem dzisiejszej ceremonii po raz drugi z rzędu był ks. Janusz Bieszczad SCJ. Tradycyjnie w wielkopiątkowy wieczór bełchatowianie przeszli licznie ulicami naszego miasta w miejskiej Drodze Krzyżowej, która została zorganizowana już 13 raz. Tegorocznym startem tego nabożeństwa była parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy na os. Olsztyńskim, natomiast zakończenie nastąpiło przy parafii Narodzenia NMP na ul. Kościuszki, a konkretnie przy pomniku Jana Pawła II - naszego Ojca Świętego, który już za ponad tydzień w Niedzielę Miłosierdzia Bożego zostanie ogłoszony błogosławionym. (tekst i zdjęcia - Tomek Siedlecki)


TRIDUUM PASCHALNE: Wielki Czwartek 2011
Z Ewangelii według Św. Mateusza - 26, 1 - 30:

OSTATNIA WIECZERZA

Przygotowanie Paschy
17 W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: «Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia?» 18 On odrzekł: «Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: "Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami"». 19 Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.

Wyjawienie zdrajcy
20 Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu . 21 A gdy jedli, rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi». 22 Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego: «Chyba nie ja, Panie?» 23 On zaś odpowiedział: «Ten, który ze Mną rękę zanurza w misie, on Mnie zdradzi. 24 Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził». 25 Wtedy Judasz, który Go miał zdradzić, rzekł: «Czy nie ja, Rabbi?» Odpowiedział mu: «Tak jest, ty».

Ustanowienie Eucharystii
26 A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje». 27 Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: «Pijcie z niego wszyscy, 28 bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. 29 Lecz powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego». 30 Po odśpiewaniu hymnu wyszli ku Górze Oliwnej.


Wielki Czwartek

PRZYGOTOWANIE CIEMNICY I GROBU PAŃSKIEGO - KULISY :)

Od samego początku tegorocznego Wielkiego Tygodnia ruszyły ostre prace nad przygotowaniem dekoracji wielkanocnych, czyli Ciemnicy i Grobu Pańskiego :) Przez kilka dni głównym dyrygentem, który kierował około 15-osobowym gronem młodzieży sercańskiej... i kapłanów, był ks. Artur Wójcikowski SCJ - wikariusz odpowiedzialny za dekoracje w naszym kościele. Mimo wielu śmiechów, choć okazja nie była sama w sobie do śmiechu, bo cel był bardzo poważny, udało się im coś, co nieco stworzyć ;) Z jakim efektem? Zobaczcie sami ;) (tekst - Tomek Siedlecki, zdjęcia - Marcin Nieradko)



WIELKI CZWARTEK 2011

Dzisiaj, tj. 21 kwietnia 2011 roku uczestniczyliśmy w obchodach Wielkiego Czwartku, podczas którego 2000 lat temu Chrystus ustanowił jednocześnie Sakramenty Kapłaństwa i Eucharystii. W związku z tym dzień ten jest bardzo ważny dla wszystkich księży i zakonników. Na pamiątkę tego wydarzenia we wszystkich kościołach, w tym także i naszym odbyła się uroczysta Msza Święta wieczorna pod przewodnictwem ks. proboszcza Władysława Ostrowskiego SCJ. Na jej początku 11 kapłanów pracujących w naszej bełchatowskiej parafii sercańskiej usłyszało wyjątkowe życzenia od swoich parafian, również od ludzi młodych, których reprezentantami byli członkowie naszego Ruchu Sercańskiej Młodzieży: Julita Guc, Kinga Kępa, Marta Koszek, Mateusz Kurpet i Kasia Ryszczyk. Na koniec wielkoczwartkowej uroczystości Najświętszy Sakrament został przeniesiony przez księży do Ciemnicy - miejsca będącego symbolem modlitwy Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym oraz jego pojmania przez żołnierzy. O godz. 21:00 odbyła się tam Godzina Święta, którą przygotował i poprowadził RSM na czele z ks. Adamem Gucwą SCJ. (tekst - Kinga Kępa, zdjęcia - Tomek Siedlecki)

Drodzy Kapłani Bożego Serca!

Pan Jezus ustanowił sakrament, który ma przedłużać Jego ofiarę krzyża po wszystkie czasy.
Każdego z Was wybrał, by Kościół żył przez Eucharystię.

Za Księdzem Arcybiskupem Wojtyłą chcemy Wam Kapłani powiedzieć:
„Chrystus każdego z Was w szczególny sposób odszukał,
nazwał po imieniu, wezwał, abyście opuszczając inne dążenia i zadania,
jakie stają przed człowiekiem w życiu ziemskim, oddali się bez reszty
na służbę Jemu i Jego Kościołowi; na służbę zbawienia”.

Życzymy zdrowia, sił, zapału i spotkania ze Zmartwychwstałym Panem.
Miłości prawdziwej i dobroci. Niech każdy, kto się znajdzie wśród Waszej Rodziny Zakonnej,
znajdzie tam Boga Żywego. Niech Chrystus, Najwyższy Kapłan, Wam wciąż błogosławi.
Jego łaska niech rozpala Wasze serca do bezwarunkowego, ciągłego składania daru z siebie Bogu i braciom.

Na ten trud w modlitwie Was, Kapłani, powierzy Ruch Sercańskiej Młodzieży.


ZROZUMIEĆ MIŁOŚĆ - 14) Miłość wszystko przetrzyma
Kinga Kępa

Autorka tekstu: KINGA KĘPA

HYMN O MIŁOŚCI - PRZYMIOT NR 14
Miłość wszystko przetrzyma

Moim zdaniem ten przymiot mówi, że prawdziwej miłości nie zniszczy żadna rzecz, ani człowiek, lecz próby zerwania przez „osoby trzecie” tego uczucia i więzi jeszcze bardziej ją wzmacniają. Często na naszej drodze pojawiają się różne przeciwności losu, które wydają się nie do przejścia i często wydaje nam się, że nie mamy w nikim oparcia, ale każdy z nas powinien wiedzieć, że nigdy nie jest sam, choćby nawet wszyscy ludzie się od niego odwrócili. Zawsze pozostaje przy nim Bóg i nawet gdy tego nie chcemy, On zawsze jest! Nieraz, gdy jesteśmy źli, ponieważ coś nam nie wychodzi, obwiniamy o to Boga lub bliskie nam osoby. Jednak czy warto? Każdy z nas powinien najpierw spojrzeć na swoje zachowanie, a dopiero potem trzeźwo patrzeć na to, co dzieje się wokół niego, by nie pozwolić swojej głupocie zniszczyć czegoś naprawdę pięknego.

„Wszystko przetrzyma” – słowa te dla mnie osobiście znaczą bardzo wiele, gdyż świadczą one o tym, że miłości nie da się od tak wymazać z pamięci za pomocą przycisku OFF, a następnie zakochać się w następnej osobie od tak, jakby się wcisnęło ON. Na dzisiejszych rekolekcjach, a raczej ich zakończeniu, ks. Janusz Burkat SCJ uświadomił mi i pozostałym zgromadzonym, że czasami warto przez jakiś czas „pocierpieć”, by stać się silniejszym. Prawdziwa miłość nigdy nie jest łatwa, gdyż nam ludziom towarzyszy wiele pokus, np. zdrada, zazdrość, itp. ale warto spróbować do niej dążyć, a gdy się ją odnajdzie, starannie pielęgnować. - Kinga Kępa

OSTATNIE ROZWAŻANIE WIELKOPOSTNE NA TEMAT PIĘTNASTEGO PRZYMIOTU MIŁOŚCI
UKAŻE SIĘ W WIELKĄ SOBOTĘ 23 KWIETNIA 2011.

Miłość wszystko przetrzyma
ZROZUMIEĆ MIŁOŚĆ - 13) Miłość we wszystkim pokłada nadzieję
Marta Koszek i Mateusz Kurpet

Autorzy tekstu: MARTA KOSZEK I MATEUSZ KURPET

HYMN O MIŁOŚCI - PRZYMIOT NR 13
Miłość we wszystkim pokłada nadzieję

Zarówno wiara, jak i miłość nie mogą istnieć bez nadziei. Nadzieja pozwala nam żyć odważniej, patrzeć bez obaw w przyszłość i wierzyć, że to, co przygotował Stwórca, jest dla nas najlepsze.

Miłość we wszystkim pokłada nadzieję. Jeżeli kogoś prawdziwie kochamy, mimo wszystkich przeciwności nie poddajemy się, lecz cały czas wierzymy, że sytuacja zmieni się na lepsze, ufamy, że to, co nas spotyka, jest konieczne, by wyniknęło z tego większe dobro. Nadzieja chroni nas przed zakłamaniem i obłudą. Dzięki niej widzimy wszystko w lepszych barwach.

Myślimy, że definicję nadziei bardzo dobrze oddaje sytuacja opisana we „Władcy Pierścieni” przez Johna Ronalda Reuel Tolkiena:

„- A więc nie ma już ratunku? - spytał Frodo, rozglądając się gorączkowo. - Jeżeli się ruszę, zobaczą mnie i pochwycą. Jeżeli tu zostanę, przyciągnę ich do siebie. Aragorn położył mu rękę na ramieniu - Została jeszcze nadzieja - rzekł - Nie jesteś sam.„

Sądzimy, że każdy z nas powinien z nadzieją patrzeć w przyszłość, pamiętając, że nie jest sam, że zawsze jest ktoś, kto go kocha i kto pomimo trudności nie pozostawi nas samych. Starajmy się swoim życiem odpowiadać na wezwanie Jana Pawła II, który przed laty mówił: „Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.” - Marta Koszek i Mateusz Kurpet

KOLEJNE ROZWAŻANIE WIELKOPOSTNE NA TEMAT CZTERNASTEGO PRZYMIOTU MIŁOŚCI UKAŻE SIĘ W WIELKĄ ŚRODĘ 20 KWIETNIA 2011.

Miłość we wszystkim pokłada nadzieję
Strona 3 z 26 < 1 2 3 4 5 6 > >>
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nowy dzień

Facebook
Radio Niepokalanów
Radio Niepokalanów

Statystyki
stat4u
Powered by PHP-Fusion © 2003-2006 Brasil-Fusion Theme by: IceWasp 732,162 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl