Strona Główna Co to jest RSM? Zasady RSM Akt ofiarowania Moderator RSM Członkowie RSM Msze Święte on-line Nasza parafia DODATKI Galeria Forum Cz@t Linki Lipiec 21 2018 15:49:25
Nawigacja
Strona Główna
Co to jest RSM?
Zasady RSM
Akt ofiarowania
O. Jan Leon Dehon
Moderator RSM
Członkowie RSM
Msze Święte on-line
Nasza parafia
Msze młodzieżowe
Herbaciarnia
DODATKI
Galeria
Forum
Cz@t
Linki
Kontakt
Szukaj
Ostatnie Artykuły
55) Sercańska pielgr...
2] Zjazd...
1] Kilka słów na poc...
54) Czy warto być sobą?
53) XV Spotkanie Mło...
Na Forum
Najnowsze Tematy
Brak zawartości dla tego panelu
Najciekawsze Tematy
Brak zawartości dla tego panelu
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 69
Najnowszy Użytkownik: DougAnire
Kontakty
RSM-OWE GADU-GADU:
31182326

---------------------------------
Opiekun duchowy RSM:
KS. ADAM GUCWA SCJ
Adres e-mail: agucwa@poczta.onet.pl
Numer Gadu-Gadu:
8184357

---------------------------------
Administrator strony:
TOMEK SIEDLECKI
Adres e-mail: tymyk@poczta.onet.pl
Numer Gadu-Gadu:
8735879

---------------------------------
Zastępca administratora:
MATEUSZ KURPET
Adres e-mail: kurpet777@gmail.com
Numer Gadu-Gadu: 16109678

---------------------------------
Redaktor strony:
MARTA KOSZEK
Adres e-mail: marko933@wp.pl
Numer Gadu-Gadu:
5711616

---------------------------------
Redaktor strony:
KINGA KĘPA
Adres e-mail:
kinia93@buziaczek.pl
Numer Gadu-Gadu:
2628133

Najlepsze pomysły mamy... po ślubach ;)
Nie od dziś wiadomo, że historia lubi się powtarzać :) Tamtego pamiętnego wieczoru w sobotę 4 czerwca 2011 roku po raz kolejny okazało się, że najlepsze spontaniczne pomysły na wspólne spędzenie czasu niektórzy członkowie naszej wspólnoty mają po... ślubach naszych znajomych ;) Tak było i tym razem. Gdy para młoda, tj. Ola i Piotrek odjechali już swoją limuzyną spod kościoła, okazało się, że nie mamy co ze sobą zrobić, a że było ciepło, wręcz nawet gorąco, to postanowiliśmy się udać na lody McFlurry do pobliskiego świeżo wyremontowanego McDonalda. Jednak był to dość mało ambitny sposób na wypełnienie wolnego czasu, choć i tak niektórzy byli już wtedy w "siódmym niebie", bo wygrali jedną małą Coca - Colę. W efekcie starczyło jej każdemu na nieco ponad 2, góra 3 łyki ;) I w tym momencie padło spontaniczne hasło: Góra Kamieńsk! :) Od razu podłapaliśmy ten pomysł, tym bardziej, że okazało się, iż niektórzy z nas choć mieszkają ponad 20 lat w Bełchatowie, to jeszcze nigdy w życiu na niej nie byli... ;) Udało się nam spakować w 2 samochody, nawet były jeszcze wolne miejsca. Niecałe pół godziny później byliśmy już u podnóża jedynej takiej w naszym regionie góry. Jak przy okazji każdej wycieczki, trzeba było wcześniej zaopatrzyć się w jakiś prowiant, ale o to zadbały jak zawsze niezawodne Mariolka i Marzenka Jakubowskie :) Paluszki Junior firmy Lajkonik były naprawdę dobre ;) Wybrani z nas od razu postanowili pobiec na sam szczyt Góry Kamieńsk, aby zobaczyć, co tam jest i jaki widok rozpościera się na okolice, inni natomiast im byli wyżej, tym bardziej zaczął dokuczać im lęk wysokości, więc swoje wspinanie zakończyli już w połowie drogi ;) Największą furorę na szczycie wywołała tabliczka o rurociągu i kilka olbrzymich głazów. Do najbliższego z 15 wiatraków zamieszczonych na górze droga była jeszcze długa, więc ostatecznie zrezygnowaliśmy z ich podziwiania (będzie przynajmniej powód, aby jeszcze raz tam pojechać). Na szczycie zrobiliśmy sobie kilka wspólnych fotek i... trzeba było wracać z powrotem na dół, bo nastała już noc. Ks. Adam Gucwa SCJ i Bartek Pieles postanowili zbiec z góry... :) Gorzej było jednak z zahamowaniem, bo NIE MOGLI się zatrzymać (zainteresowani wiedzą, dlaczego użyłem dużych liter :P). W końcu jednak ten manewr udał im się, ale musieli chwilę odsapnąć. Wtedy pozostali zeszli do nich i nagle wszystkim, nie wiedząc czemu... wzięło się na śpiewanie ;) Do tej pory się zastanawiamy, czy ludzie bawiący się na weselu u podnóża Góry Kamieńsk słyszeli nas :P Na dole wynaleźliśmy sobie jeszcze jedną atrakcję - chodzenie po oponach :) I wtedy wpadliśmy na kolejny genialny pomysł, aby pojechać na punkt widokowy Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów, znajdujący się w Kleszczowie. Była to jednak średnio udana propozycja, bo poza oświetloną elektrownią niewiele więcej zobaczyliśmy... Wtedy okazało się, że było już po 23:00, więc zgodnie stwierdziliśmy, że chyba czas wracać do swych domów ;) Mimo wszystko wycieczkę na Górę Kamieńsk możemy jak najbardziej uznać za udaną, choć i tak pewnie goście państwa młodych - Oli i Piotrka bawili się znacznie lepiej o nas... ;) (tekst i zdjęcia - Tomek Siedlecki)


XVIII Sercańskie Dni Młodych 2011
XVIII Sercańskie Dni Młodych 2011


Więcej informacji na stronie internetowej: www.sdm.info.pl

Zapisy u ks. Adama Gucwy SCJ do środy 22 czerwca 2011
E-mail: agucwa@poczta.onet.pl
Telefon: 601 659 531
Gadu-Gadu: 8184357
Koszt: 170 zł.
Nadeszła wyjątkowa chwila... :)
I patrząc na tytuł, wcale nie chodzi nam o zmianę nazwy sieci komórkowej "Era" w "T-Mobile" :P My mamy swoje bardziej sposobne chwile, które nastają co jakiś czas ;) Tym razem mamy na myśli naszą stronę internetową Ruchu Sercańskiej Młodzieży w Bełchatowie :) Pewnie mało kto to zauważył, ale w czwartek 2 czerwca 2011 roku nasz portalowy licznik odwiedzin wybił znamienną liczbę 100 000 unikalnych wizyt! "Zielonych" informujemy, że licznik ten znajduje się on na samym dole naszej strony :) Wynik cieszy nas jeszcze bardziej, bo nasz serwis istnieje dopiero ponad 22 miesiące (15 lipca będziemy obchodzić swoje 2. urodziny) ;) Nie da się ukryć, że jest to wielka zasługa przede wszystkim Was - naszych czytelników ;) Dziennie zagląda Was tutaj średnio prawie 150 osób! Dziękujemy Wam bardzo za to, że jesteście i liczymy na to, że będziecie w dalszym ciągu śledzić to, co dzieje się w naszej wspólnocie ;)

Aby takie okazje do świętowania występowały jeszcze częściej, już za kilkanaście dni przystąpimy do dużego remontu naszej strony internetowej RSM-u :) Rozpocznie się on dokładnie na miesiąc przed 2. rocznicą naszego powstania, czyli w środę 15 czerwca 2011 roku i potrwa równo 30 dni. W tym czasie wiele elementów naszej strony zostanie uaktualnionych i unowocześnionych, m.in. szata graficzna, logo oraz dodamy zupełnie nowe opcje ułatwiające posługiwanie się naszym portalem :) Według wstępnych planów na początku lipca br. nastąpią również zmiany personalne na stronie RSM-u. Pojawią nowi redaktorzy, a wraz z nimi nowe cykle artykułów, które miejmy nadzieję zainteresują, a może nawet i zaintrygują Was od razu ;) Więcej informacji o nowościach na naszej stronie internetowej będzie dodawanych na bieżąco ;) Pozostańcie razem z nami! ;) (tekst - Tomek Siedlecki)

RSM Bełchatów
Nawet deszcz niestraszny nam jest ;)
W sobotę 28 maja 2011 roku za Domem Parafialnym odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie plenerowe bełchatowskiego RSM-u. Niestety, ze względu na pogodę nie doszedł do skutku plan rozpalenia ogniska w zagajniku. Jednak my tak łatwo się nie poddajemy, dlatego już po kilkunastu minutach za Domem Parafialnym stał grill, na którym smażyły się kiełbaski ;) W miłej atmosferze spędziliśmy ponad 2 godziny. Mamy nadzieję, ze nie było to ostatnie spotkanie młodzieży sercańskiej w tym roku. Z niecierpliwością czekamy na kolejne ;) (tekst - Marta Koszek, zdjęcia - Tomek Siedlecki)


Jednak warto być sobą ;)
W piątek 27 maja 2011 roku na cotygodniowym spotkaniu RSM-u gościliśmy psychologa - p. Karinę Kamińską, z którą dyskutowaliśmy na temat „Czy warto być sobą?”. Wspólnie zastanawialiśmy się co tak naprawdę znaczy „bycie sobą” oraz próbowaliśmy znaleźć dobre i złe strony takiej postawy. Doszliśmy do wniosku, że w dzisiejszych czasach ciężko jest zachować własne wartości i żyć według konkretnych zasad, jednak jest to możliwe poprzez przebywanie w towarzystwie mających podobne poglądy, przyjaznych nam osób oraz rozwijaniu własnych umiejętności. Jak się okazuje, wieczór ten bardzo nas ubogacił. Mieliśmy okazję usłyszeć, jakie są spostrzeżenia innych na to samo zagadnienie, wyrazić swoje myśli i poglądy, pomyśleć nad naszą autentycznością w byciu sobą. Spotkanie dyskusyjne zakończyło się około godz. 21:00 podziękowaniami pani Karinie i zaproszeniem na kolejne spotkania RSM-u ;) (tekst - Mariola Jakubowska i Marta Koszek, zdjęcia - Marta Koszek i Iwona Grotek)

Warto być sobą


Czy warto być sobą? :)
Czy warto być sobą?
Bo smutny święty to żaden święty, czyli słów kilka o czuwaniu w Fajsławicach... ;)
W sobotę 14 maja 2011 roku zostało zorganizowane Ogólnopolskie Sercańskie Czuwanie Młodzieży, które tym razem odbyło się gościnnie w Fajsławicach koło Lublina, gdzie życzliwie przyjęli nas tamtejsi księża diecezjalni z ks. proboszczem Markiem Hawrylakiem na czele, a jego tematem były słowa: „Obcując ze świętymi…”. Nasi reprezentanci w liczbie 12 osób wraz z moderatorem RSM-u - ks. Adamem Gucwą SCJ wyjechali z Bełchatowa z godzinnym opóźnieniem spowodowanym przez przedłużającą się kontrolę policyjną, ale mimo to dotarliśmy do celu na czas. Po drodze zdążyliśmy jeszcze wstąpić do Lublina na spacer po Starym Mieście ;)

Na miejsce dojechaliśmy około godz. 18:00, gdzie zostaliśmy mile przywitani przez ponad 350 młodych ludzi. Na inaugurację czuwania wspólnie odprawiliśmy nabożeństwo majowe, a następnie reprezentanci grup zorganizowanych przedstawili symbole świętości, które ze sobą przywieźli. Naszym znakiem rozpoznawczym było biało – czerwone serce oznaczające czystość i męczeństwo wraz z bardziej lub mniej rozkwitłymi różami, które symbolizowały rozwijające się z czasem dojrzewania życie duchowe człowieka zmierzające ku świętości. W międzyczasie przed kościołem można było zakupić fanty z poprzedniego SDM-u i nie tylko. Mogliśmy zobaczyć również, jak będą wyglądały koszulki na tegorocznych XVIII Sercańskich Dniach Młodych.

O godz. 18:30 rozpoczęła się majówka, podczas której po długiej drodze można było się posilić się bigosem, kiełbaską, ciastem czy ciepłą herbatą. Wszystkich przybyłych do Fajsławic swoją niespodziewaną wizytą zaskoczył ks. bp. Mieczysław Cisło - administrator archidiecezji lubelskiej, który wygłosił niezapowiedzianą wcześniej konferencję na temat świętości. Szczególnym akcentem na tym spotkaniu modlitewnym było wspomnienie doskonale znanego młodzieży sercańskiej ks. abpa Józefa Życińskiego - byłego metropolity lubelskiego zmarłego nagle w tym roku, który od kilkunastu lat był stałym gościem Sercańskich Dni Młodych. Jego osobę przybliżył nam podczas kolejnej konferencji ks. Tomasz Adamczyk – sekretarz abpa Życińskiego.

Około godz. 21:00 odśpiewaliśmy wspólnie Apel Jasnogórski. Tuż po nim do kościoła zostały wniesione relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, które każdy miał możliwość ucałować, a następnie został wystawiony Najświętszy Sakrament. Wówczas rozpoczęła się adoracja oraz Sakrament Pokuty i Pojednania.

Sercańskie Czuwanie Młodzieży w Fajsławicach zakończyliśmy Mszą Świętą o godz. 24:00, podczas której w szczególny sposób na kazaniu przyjrzeliśmy się osobie bł. Jana Pawła II. Po Eucharystii koncelebrowanej przez wszystkich przybyłych kapłanów był jeszcze czas na chwilę rozmowy ze znajomymi, po czym około godz. 2:00 udaliśmy się w drogę powrotną do swoich domów. Nasz cel – Bełchatów - szczęśliwie osiągnęliśmy wczesnym niedzielnym rankiem przed godz. 6:00.

Niejednokrotnie podczas tego spotkania młodych zostały przytoczone szczególne słowa bł. Matki Teresy z Kalkuty mówiące, że świętość nie jest czymś odległym dla zwykłych ludzi, lecz jest ona dla każdego na wyciągnięcie ręki. Z ręką na sercu mogę uznać, że czuwanie w Fajsławicach było bardzo udane, a przede wszystkim niezwykle owocne na swój sposób dla każdego, kto w nim uczestniczył. Zostaliśmy niezwykle życzliwie przyjęci przez miejscową młodzież. Dziękujemy Wam bardzo za okazaną gościnność i do zobaczenia już wkrótce na SDM-ie! ;) (tekst i zdjęcia - Kinga Kępa)


Imieniny ks. rektora Stanisława Stańczyka SCJ
W dniu liturgicznej uroczystości św. Stanisława Biskupa - jednego z głównych patronów Polski, czyli w niedzielę 8 maja 2011 roku bełchatowscy wierni parafii NMP Matki Kościoła mieli również swoje powody do radości, bowiem tego dnia swoje imieniny obchodził jeden z ich duszpasterzy, a zarazem rektor wspólnoty zakonnej Księży Sercanów w Bełchatowie - ks. Stanisław Stańczyk SCJ. Solenizant modlił się w swoich intencjach podczas odprawianej przez niego w naszym kościele Mszy Świętej o godz. 11:30.

Do ks. rektora było skierowanych w dniu dzisiejszym wiele serdecznych życzeń od jego współbraci na czele z ks. proboszczem Władysławem Ostrowskim SCJ, przedstawicieli wspólnot parafialnych oraz wszystkich wiernych z naszej sercańskiej parafii. Wśród tych licznych życzeń padły również ciepłe słowa z ust Marty Koszek i Krzyśka Golby, którzy swoją obecnością na tej uroczystej Eucharystii reprezentowali bełchatowski Ruch Sercańskiej Młodzieży.

Naszemu dzisiejszemu solenizantowi - ks. Stanisławowi Stańczykowi SCJ pragniemy jeszcze raz życzyć zdrowia, pogody ducha i obfitości łask od Najświętszego Serca Jezusa, któremu niegdyś osobiście zawierzył całe swoje życie. (tekst i zdjęcia - Tomek Siedlecki)


RSM-owe Maturzystki 2011 ;)
Maturzystki z RSM-u w Bełchatowie
Mamy nowego błogosławionego! :))
Stało się na naszych oczach to, na co tak bardzo oczekiwaliśmy, na naszych oczach wypełniły się słowa "Santo Subito", na naszych oczach największy prorok XX i początku XXI wieku został wyniesiony na ołtarze :) Ojciec Święty Jan Paweł II jest już błogosławiony ;) Jego następca - Benedykt XVI powiedział dzisiaj: "Przyszedł oczekiwany dzień, nadszedł tak szybko, ponieważ tak podobało się Bogu... O ileż bardziej świętują aniołowie w niebie."

W tym momencie przychodzi mi na myśl sobota 2 kwietnia 2005 roku. Jest wiele rzeczy, które łączą tamten dzień z dzisiejszym - niedzielą 1 maja 2011 roku. Na pewno jednym z charakterystycznych symboli tych 2 dni są... ŁZY. Może to nieco dziwny przykład, ale na pewno budujący, jeśli przyjrzymy mu się bardziej :) 6 lat temu cały świat płakał, bo stracił kogoś bliskiego. Były to łzy smutku, żałoby, rozpaczy... Dzisiaj w oczach wielu ludzi też można było dostrzec łzy, ale były to już inne łzy - łzy radości, szczęścia, wdzięczności... :) Łzy każdemu z nas kojarzą się najczęściej z negatywnymi odczuciami, jednak są przecież też ich dobre strony. Płaczemy za tymi ludźmi, których przecież kochamy, którzy znaczyli dla nas coś więcej, którzy byli bliscy naszemu sercu. Czy w związku z tym możemy rzec, że Jan Paweł II wciąż jest nam tak samo bliski, jak jeszcze kilka lat temu? Chyba nie boję się użyć słowa TAK, bo to coś niewiarygodnego, aby jeden człowiek tak potrafił zdominować świat swoją osobą, ale jemu przecież nie chodziło o dominację, a mimo to ta jego wielkość doprowadziła go do świętości. No właśnie, jaką Jan Paweł II pozostawił nam "receptę na świętość"? :) Nie da się ukryć, że z pewnością było ich bardzo wiele, ale ja pozwolę sobie wymienić tylko 3 "leki" :) Reszta niech będzie dla Was pracą domową ;)

"Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi" (bł. Jan Paweł II) - Każdy z nas musi dążyć do tego... aby pozostać człowiekiem. Natura wszystkich ludzi zgodnie z planem Bożym jest dobra, jednak to my i tylko my dzięki swojej wolności decydujemy o tym, czy będziemy za wszelką cenę starać być lepszymi pod każdym kątem od innych, czy pozostaniemy w równym szeregu z innymi. Ojciec Święty nie był w niczym od nas lepszy, że został błogosławionym, on był po prostu sobą, był człowiekiem i kochał bliźniego tak, jak tylko to potrafił robić - ze swoimi chorobami, cierpieniami, problemami, ze swoimi radościami, nadziejami i wierną, szlachetną miłością. Chyba najpiękniejszą definicję miłości względem innych podaje św. Urszula Ledóchowska - "Kochać bliźniego to znaczy chcieć mu życie rozjaśnić, osłodzić, uprzyjemnić". I on właśnie tym się kierował :)

"Nie bójcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi." (bł. Jan Paweł II) - Do świętości potrzebna jest nam wiara, jednak różnie z tą wiarą u nas bywa... A wiara nie jest przecież jakąś transakcją, dzięki której coś zyskujemy, albo coś tracimy. Jest ona tylko i wyłącznie dobrem duchowym, które nie cofa nas o krok, ale podwaja nasz krok do przodu w ziemskiej wędrówce do nieba. Różnie czasami ta nasza droga życiowa wygląda. Jedni mają prostą, czystą i szeroką drogę, inni zaś cały czas muszą iść pod górę, wąską, pełną cierni ścieżką. Cierpienie nie jest karą boską. Ono przybliża nas jeszcze bardziej do Boga, bo utożsamiamy się z samym Chrystusem, który w wielkim bólu umarł na krzyżu, a który był w przeszłości najbardziej hańbiącym i wstydliwym rodzajem śmierci. Nie trzeba się bać cierpienia, trzeba natomiast uwierzyć, że taki jest rzeczywiście Boży plan naszego zbawienia i należy się na niego w pełni otworzyć. Jak wielką wiarę miał w sobie Jan Paweł II, że nie bał się powiedzieć "Totus Tuus - Cały Twój", a przecież życie tak go doświadczyło, że inny człowiek już dawno powiedziałby: "Gdzie byłeś wtedy Boże, gdy działo mi się tak źle?".

"Żyj tak żeby Twoim znajomym zrobiło się smutno, kiedy umrzesz" (Julian Tuwim) - Któż z nas nie był znajomym Jana Pawła II, lepiej - jego przyjacielem? Dzieci, młodzież, dorośli i starsi - wszyscy byliśmy jego przyjaciółmi. Ta myśl chyba najlepiej oddaje całe życie Ojca Świętego. Tutaj właśnie ukazany jest sens tych wszystkich łez, o których pisałem na początku. Jednak Jan Paweł II jako człowiek błogosławiony, czyli człowiek szczęśliwy apelował do nas przed swoją śmiercią: "Jestem zadowolony. Wy też bądźcie.". Takie słowa mogła wypowiedzieć tylko osoba, która wiedziała doskonale, że dobrze przeżyła swoje życie. Czy i my możemy dziś śmiało powiedzieć, że dobrze przeżywamy nasze życie? Czy kierujemy się miłością względem innych ludzi? Czy jesteśmy sobą - takimi, jakimi stworzył nas Bóg? Czy jesteśmy zadowoleni, że żyjemy tak, iż po naszej śmierci znajdą się takie osoby, które będą płakać, że zabrakło im nas?

Dziś, w dniu beatyfikacji Jana Pawła II, gdy towarzyszy nam tak radosna atmosfera, warto poszukać odpowiedzi na chociaż część powyższych pytań :) W swoim nauczaniu Ojciec Święty stawiał miliony podobnych pytań, więc naprawdę warto zajrzeć do jego tekstów. Z nich wypływa niejedna "recepta na świętość" :) Życzę Wam wszystkim, aby błogosławiony Jan Paweł II stał się dla Was wzorem kroczenia do nieba ;) (tekst - Tomek Siedlecki)

Bł. Jan Paweł II
Sercańskie Czuwanie Młodzieży w Fajsławicach k/Lublina - 14 maja 2011 :)
Serdecznie zapraszamy do udziału w kolejnym Sercańskim Czuwaniu Młodzieży, które tym razem odbędzie w sobotę 14 maja 2011 roku w Fajsławicach k/Lublina. Temat tego spotkania młodzieży sercańskiej brzmi: "Obcując ze świętymi...", co oznacza, że będzie dużo mowy o świętych i błogosławionych Kościoła katolickiego, a zwłaszcza o 2 słynnych Polakach wyniesionych w ostatnim i najbliższym czasie na ołtarze - bł. ks. Jerzym Popiełuszce i oczywiście bł. Janie Pawle II ;) Jak zapewniają organizatorzy czuwania, będzie to czas na poznanie siebie i tych, którzy są wokół nas. Nie zabraknie też dobrych słów i dobrych czynów. Przede wszystkim znajdziemy czas na modlitwę i dotknięcie świętych (relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki) ;)

PROGRAM CZUWANIA W FAJSŁAWICACH:
18:00 - Rozpoczęcie spotkania i przywitanie grup
18:30 - Majówka - ognisko, kiełbaski, poznajemy siebie i innych
20:30 - Konferencja, pt. "Po co nam święci?" - ks. Tomasz Adamczyk
21:00 - Apel Jasnogórski, wniesienie relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki - ks. Jan Strzałka SCJ
22:00 - Wystawienie Najświętszego Sakramentu, Adoracja oraz Sakrament Pokuty i Pojednania
24:00 - Msza Święta o bł. Janie Pawle II - ks. Marek Hawrylak

Każda grupa (można też indywidualnie) proszona jest o przywiezienie ze sobą do Fasławic symbolu, bądź znaku, który najlepiej będzie oddawał przesłanie hasła: "Co to znaczy być świętym?".

Oczywiście wedle tradycji na Sercańskim Czuwaniu Młodzieży w Fajsławicach nie może zabraknąć młodych bełchatowian, mimo, że do celu będziemy jechać w jedną stronę ponad 5 godzin ;) Od początku maja br. zapisy będzie prowadził moderator RSM-u w Bełchatowie - ks. Adam Gucwa SCJ. Już teraz bardzo serdecznie zachęcamy wszystkich ludzi młodych i czujących się młodo z naszego miasta i okolic do udziału w tym, jak zawsze, wyjątkowym spotkaniu młodzieży, którą połączył charyzmat sercański ;) Więcej informacji o czuwaniu na stronie internetowej: www.sdm.info.pl :)

ZAPISY:
KS. ADAM GUCWA SCJ
Telefon: 601 659 531
E-mail: agucwa@poczta.onet.pl
Numer GG: 8184357

Sercańskie Czuwanie Młodzieży w Fajsławicach
Strona 2 z 26 < 1 2 3 4 5 > >>
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nowy dzień

Facebook
Radio Niepokalanów
Radio Niepokalanów

Statystyki
stat4u
Powered by PHP-Fusion © 2003-2006 Brasil-Fusion Theme by: IceWasp 700,358 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl